Babcie są malutkie. Mają pasiaste sweterki i kropkowane bluzeczki. I chusteczki w kwiatki. Mają szklane oczy rozmyte astygmatyzmem i sękate palce. Malutkie skarpetki, malutkie parciane buciki i wiklinowy koszyczek na zakupy. Babcie są leciutkie i lubią biały ser z miętą. Popijają herbatkę w przezroczystych białych szklankach na szklanych spodeczkach i stukają metalowymi łyżeczkami. Strzepują okruszki z ceratowych obrusów. Babcie boją się chuliganów i nie rozumieją telewizji. Pilnują przez okno czy truskawki ładnie rosną. Babcie wzdychają i chcą żeby było dobrze. Wycierają nóż po dżemie w fartuszek.Babcie dolewają soku do herbaty i kładą kołdrę na trawie.Stroją się przed lustrem i noszą wszystko o rozmiar za duże. Babcie kochają wnuczki i wnuczków. Siedzą przy oknach. I klepią się po zmarszczkach. Wieczorem modlą się przez malutkie usta. Babcie szurają butami i noszą brzydkie kamizelki. Bolą je nogi i serce. Mają łyżki do butów i metalowe naparstki z dziurkami. Jedzą ciasto łyżeczką. Babcie są śmieszne i wszystko rozumieją.